
Jarosław Banaś. Polskie Radio Koszalin / Społeczeństwo, kultura, sztuka, literatura, historia.
by Jarosław Banaś Polskie Radio Koszalin
Is this your podcast?Insights from recent episode analysis
Audience Interest
Podcast Focus
Publishing Consistency
Platform Reach
Insights are generated by CastFox AI using publicly available data, episode content, and proprietary models.
Most discussed topics
Brands & references
Est. Listeners
Insufficient chart data. Estimates will improve as the show charts.
- Per-Episode Audience
Est. listeners per new episode within ~30 days
N/A🎙 ~2x weekly·185 episodes·Last published today - Monthly Reach
Unique listeners across all episodes (30 days)
N/A - Active Followers
Loyal subscribers who consistently listen
N/A
Market Insights
Platform Distribution
Reach across major podcast platforms, updated hourly
Total Followers
—
Total Plays
—
Total Reviews
—
* Data sourced directly from platform APIs and aggregated hourly across all major podcast directories.
On the show
From 28 epsHosts
Recent guests
Recent episodes
„Kołobrzeska Debata Samorządowa” - ochrony terenów i rozwoju miasta.
Sep 5, 2026
Unknown duration
Kołobrzeska Debata Samorządowa - dlaczego urzędnicy nie zdążyli z Planem Ogólnym i czym to grozi?
Sep 5, 2026
Unknown duration
Poszukiwania pierwszej katedry biskupa Reinberna pod Kołobrzegiem
Sep 5, 2026
Unknown duration
Dalczego ludzie się spierają przecież to już było - Słownik na Fali o erystyce.
Sep 5, 2026
Unknown duration
Kołobrzeska Nowa Starówka - reportaż Jarosław Banaś
Sep 1, 2026
Unknown duration
Social Links & Contact
Official channels & resources
Official Website
Login
RSS Feed
Login
| Date | Episode | Topics | Guests | Brands | Places | Keywords | Sponsor | Length | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 9/5/26 | „Kołobrzeska Debata Samorządowa” - ochrony terenów i rozwoju miasta. | Jacek Woźniak tłumaczy, że sąsiednie gminy (jak Ustronie Morskie) świadomie wydłużyły procedury, przedkładając rzetelne rozpatrzenie licznych uwag mieszkańców nad pośpiech. Analizuje spór przy ulicy Arciszewskiego, popierając stanowisko miasta. Wskazuje, że inwestor posiada jedynie dostęp prawny, lecz brak mu fizycznego dojazdu drogą publiczną, gdyż ulica na tym odcinku jest ciągiem pieszo-rowerowym. Postuluje ograniczenie czasowe ważności pozwoleń na budowę na przykładzie dawnego planu przy ulicy Reymonta. Sprzeciwia się funkcji hotelowej na terenie dawnej "Marony" na rzecz celów publicznych (kultura, edukacja). Żąda od Wód Polskich bezwzględnej ochrony terenów zalewowych nad Parsętą przed zabudową deweloperską. Opóźnienie planu w mieście uważa za szansę dla radnych na wykrycie błędów w projekcie.Tomasz Tamborski uważa opór miasta przy ulicy Arciszewskiego za niezrozumiały, zarzucając urzędnikom rzucanie kłód pod nogi inwestorowi z ważnym pozwoleniem i wpisaną służebnością. Przewiduje, że paraliż planistyczny trwający rok będzie bardzo dotkliwy dla rozwoju miasta. Dystansuje się żartobliwie od wielkich nadziei na sensacyjne odkrycia archeologiczne w Starym Kołobrzegu.Dariusz Zawadzki popiera miasto w sporze na Arciszewskiego, twierdząc, że ścieżka rowerowa nie powinna służyć za dojazd dla ciężkiego sprzętu budowlanego. Informuje o zleceniu wyceny terenu "Marony" w celu jego przejęcia przez miasto. Entuzjastycznie podchodzi do wykopalisk w Starym Kołobrzegu, chcąc objęcia ich pełnym nadzorem konserwatorskim. Podsumowuje, że pośpiech przy skomplikowanym planowaniu nie jest wskazany. | — | ||||||
| 9/5/26 | Kołobrzeska Debata Samorządowa - dlaczego urzędnicy nie zdążyli z Planem Ogólnym i czym to grozi? | Część pierwsza skupia się wokół niedotrzymania przez samorządy twardego, ustawowego terminu uchwalenia planu ogólnego, który po przesunięciach upływał pod koniec sierpnia. Jacek Woźniak z satysfakcją przedstawia sukces gminy Siemyśl, której jako jednej z nielicznych udało się uchwalić plan na czas (28 sierpnia). Powodzenie to przypisuje owocnej współpracy z doświadczonym urbanistą, Markiem Perepeczo. Podkreśla korzyści finansowe w postaci pozyskania około 160 tysięcy złotych z KPO oraz dbałość o wnioski i uwagi mieszkańców podczas konsultacji. Wskazuje również na błąd systemowy reformy, jakim jest ogólnopolski brak wystarczającej liczby uprawnionych urbanistów.Tomasz Tamborski alarmuje, że Kołobrzeg przez opóźnienia traci nie tylko około 250 tysięcy złotych dotacji z KPO. Przede wszystkim wskazuje na realne zagrożenie paraliżem inwestycyjnym i wykonawczym. Wyjaśnia, że w obszarach miasta niepokrytych planami miejscowymi (np. w ścisłym centrum czy porcie) po 31 sierpnia nie można wydawać nowych decyzji o warunkach zabudowy. Uniemożliwi to rozpoczęcie projektowania i budowania, uderzając bezpośrednio w inwestorów, którzy zostaną zmuszeni do czekania przez wiele miesięcy.Dariusz Zawadzki broni działań urzędu, argumentując, że Kołobrzeg to pod względem planistycznym jeden z najtrudniejszych obszarów w Polsce ze względu na uzdrowisko, port, lotnisko i kopalnię borowiny. Zwraca uwagę, że z tego powodu zewnętrzne biura projektowe nie chciały podjąć się tego zadania i miasto musiało realizować prace własnymi kadrami. Apeluje o cierpliwość wobec procedur planistycznych.Zaproszenie Jarosława Banasia przyjęli: Tomasz Tamborski, były starosta kołobrzeski, obecnie radny powiatowy z klubu PSL Twój Powiat, Dariusz Zawadzki, radny Rady Miasta Kołobrzeg z klubu Koalicja Obywatelska oraz Jacek Woźniak, radny Rady Miasta z klubu Wspólnota Samorządowa i sekretarz gminy Siemyśl. | — | ||||||
| 9/5/26 | Poszukiwania pierwszej katedry biskupa Reinberna pod Kołobrzegiem | Wykopaliska w Budzistowie pod Kołobrzegiem trwają niespełna dwa tygodnie, a już przynoszą szereg interesujących znalezisk. Archeolodzy odsłaniają pozostałości średniowiecznego podgrodzia i badają konstrukcję wału grodu. Największym marzeniem badaczy pozostaje jednak odnalezienie śladów katedry, która miała powstać w Kołobrzegu po utworzeniu biskupstwa w 1000 roku.Prace archeologiczne prowadzone są obecnie w dwóch wykopach. W pierwszym badacze odsłaniają warstwy związane z XII-wiecznym podgrodziem. Jak mówią badacze, już na tym etapie uwagę zwraca duża liczba znajdowanych przedmiotów metalowych. Wśród nich są między innymi monety, brązowy pierścionek, nożyce oraz grot oszczepu.- Oczekiwałem sporych liczb tego typu znalezisk, ale w tym niewielkim wykopie ich nasycenie jest wyjątkowo duże - mówi prof. dr hab. Marian Rębkowski z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk.Znaleziska są lokalizowane przy pomocy detektorów, a ich położenie i wysokość są dokładnie dokumentowane. Z dotychczasowych odkryć wynika, że ludność zamieszkująca ten obszar korzystała z naczyń glinianych i metalowych narzędzi. Znaleziska mogą również świadczyć o kontaktach handlowych.Drugi z wykopów znajduje się na skraju grodu. Tam archeolodzy badają pozostałości X-wiecznego wału. Badania grodu i podgrodzia mogą przybliżyć archeologów do odpowiedzi na pytanie, gdzie znajdowała się katedra pierwszego biskupa kołobrzeskiego Reinberna. W poszukiwaniach mają pomóc również badania georadarowe prowadzone na dużym obszarze.- Gdybym odkrył katedrę, byłbym człowiekiem zawodowo spełnionym - przyznaje prof. Rębkowski. | — | ||||||
| 9/5/26 | Dalczego ludzie się spierają przecież to już było - Słownik na Fali o erystyce. | Słownik na Fali. Erystyka i odpowiedzialność za słowo w przestrzeni publicznej. Red. Jarosław Banaś i językoznawca prof. Sebastian Żurowski analizują współczesną kulturę sporu, oraz kondycję komunikacji w przestrzeni publicznej. Ekspert uspokaja, że choć język polski jako system ma się dobrze, to drastycznie zmienia się sposób jego użycia, co wiąże się z większą odpowiedzialnością za słowo w dobie mediów społecznościowych. Rozmówcy opisują konkretne techniki erystyczne, takie jak unikanie odpowiedzi, stosowanie słów-wytrychów czy celowe zagłuszanie oponentów. Kluczowym wnioskiem jest spostrzeżenie, że dzisiejsze debaty polityczne nie służą szukaniu prawdy, lecz są formą językowej walki o zwycięstwo w oczach widzów. Profesor podkreśla, że te negatywne zjawiska nie są nowe, gdyż już dwieście lat temu Artur Schopenhauer skatalogował podobne chwyty retoryczne. Całość stanowi refleksję nad etyką mowy i mechanizmami, które rządzą współczesnym dyskursem publicznym. | — | ||||||
| 9/1/26 | Kołobrzeska Nowa Starówka - reportaż Jarosław Banaś | Bunt przeciw szarości. Jak piwnica Adebar, partyjne anegdoty i siła zaufania stworzyły Nową Starówkę w Kołobrzegu (v2)Przez dziesięciolecia po zakończeniu II wojny światowej serce Kołobrzegu stanowiło bolesną, pustą przestrzeń [3, 24]. Świadectwem dawnej świetności średniowiecznego miasta lokowanego w 1255 roku były jedynie niszczejące ruiny gotyckiej katedry oraz ratusza [3]. Gdy w latach 80. XX wieku komunistyczna władza podjęła próbę zagospodarowania tego cennego terenu, nad miastem zawisło widmo urbanistycznej katastrofy [3]. Reportaż Polskiego Radia Koszalin pt. „Nowa Kołobrzeska Starówka” to niezwykły dokumentalny zapis oporu przeciwko tej narzuconej, betonowej rzeczywistości [1, 3]. Przedstawia on historię narodzin unikalnej koncepcji architektonicznej, która zrodziła się na styku politycznego przełomu roku 1990, artystycznej odwagi, lokalnych potyczek z aparatem partyjnym oraz narodzin polskiej prywatnej przedsiębiorczości [2, 4, 5, 13].Niniejszy esej rekonstruuje te burzliwe kulisy, łącząc wątki historyczne, polityczne i biznesowe, które ukształtowały dzisiejsze centrum Kołobrzegu.Wielogłosowy charakter reportażu pozwala odtworzyć proces powstawania Nowej Starówki z kilku skrajnie odmiennych, a zarazem doskonale uzupełniających się perspektyw:Nina Albińska – licencjonowana przewodniczka po Kołobrzegu [1]. Reprezentuje głos społeczności lokalnej oraz turystów, dla których pojęcie „Nowej Starówki” brzmi początkowo jak językowy oksymoron – połączenie dawnej średniowiecznej lokalizacji ze współczesną architekturą lat 90. [3, 6].Grzegorz Majewski – architekt miejski z czasów budowy starówki, współtwórca nagrodzonego projektu [2, 4]. Jest on głosem środowiska projektowego, kronikarzem sporów z władzą oraz autorem barwnych anegdot o realiach pracy architekta w schyłkowym PRL-u i okresie transformacji [4, 13, 17].Henryk Bieńkowski – prezydent Kołobrzegu pierwszej kadencji wolnego samorządu (od 1990 roku) [2, 5]. Naświetla tło polityczno-gospodarcze tamtych lat, tłumacząc mechanizmy prywatyzacji gruntów miejskich oraz likwidacji postkomunistycznego monopolu handlowego [5, 15].Marian Jagiełka – pierwszy prywatny deweloper na kołobrzeskiej starówce, wcześniej kierownik budowy i technolog [1, 8, 9]. Uosabia on rodzącą się na gruzach socjalizmu prywatną inicjatywę gospodarczą, opartą na bezprecedensowym ryzyku, zaufaniu i rzemieślniczej pokorze wobec wizji architektów [10, 11, 14, 16]. | — | ||||||
| 9/1/26 | W rocznicę Sierpnia i Ślubów Jasnogórskich. Dr Robert Zadura o Prymasie Tysiąclecia. | W rocznicę Sierpnia i Ślubów Jasnogórskich: dr Robert Zadura o Prymasie Tysiąclecia w rozmowie z Jarosławem BanasiemDr Robert Zadura – polski historyk, dyplomata i autor projektów multimedialnych – odrzuca pomnikowy wizerunek kardynała Stefana Wyszyńskiego. Analizując dokumenty, ukazuje go jako postać niezwykle bliską Polakom. Kluczem do zrozumienia tej relacji są dwa wydarzenia: Powstanie Warszawskie oraz internowanie, zwieńczone Jasnogórskimi Ślubami Narodu.W czasie okupacji Wyszyński pod pseudonimem „Radwan III” służył jako kapelan powstańczy w Laskach. Dr Zadura podkreśla, że bezpośrednie obcowanie z ofiarą młodych ludzi sprawiło, iż prymas nigdy ich nie potępił, uznając ich prawo do walki o wolną Polskę.Drugim filarem opowieści, szczególnie aktualnym w kontekście rocznicy Sierpnia 80 i Ślubów Jasnogórskich, jest okres uwięzienia prymasa przez władze komunistyczne od września 1953 roku, będący karą za odważny sprzeciw „Non possumus”. Zadura rekonstruuje drogę Prymasa Wyszyńskiego, przez kolejne miejsca izolacji: Rywałd, Stoczek Warmiński, Prudnik i Komańczę, gdzie prymas dokonuje aktu całkowitego oddania się Maryi. Pod wpływem Marii Okońskiej powstaje tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu. Zostały one odczytane na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 roku przed setkami tysięcy wiernych, a nieobecność więzionego prymasa symbolizował pusty fotel ozdobiony polnymi kwiatami.Wypowiedź dr. Zadury spina wymowna klamra: maryjna duchowość Prymasa Tysiąclecia, choć bywała wyśmiewana, stała się potężną siłą. Jej symbolem stał się krzyż zawieszony na bramie stoczni podczas sierpniowych strajków w 1980 roku, stanowiący ostateczne zwycięstwo Wyszyńskiego w walce o obronę chrześcijańskich wartości w sercach robotników. | — | ||||||
| 8/28/26 | Głosy cywilnej Warszawy. Rozmowa o pamięci Powstania Warszawskiego z Niną Majewską - Brown | Nina Majewską-Brown jest autorką książki "Moja ukochana Warszawa" poświęconej losom ludności cywilnej podczas Powstania Warszawskiego. Pisarka opiera swoją pracę na niepublikowanych dotąd pamiętnikach oraz prywatnych archiwach, które ukazują dramatyczną walkę o przetrwanie zwykłych mieszkańców. Autorka świadomie unika subiektywnych ocen historycznych, skupiając się na autentycznych emocjach osób, dla których wybuch walk był całkowitym zaskoczeniem. Publikacja rzuca nowe światło na codzienność w piwnicach, poczucie nudy oraz skomplikowane postawy warszawiaków wobec walczących powstańców. Ta perspektywa pozwala zrozumieć tragedię tysięcy ludzi, którzy mimo utraty całego dobytku, powrócili po wojnie do odbudowy stolicy. Rozmowa podkreśla znaczenie dokumentowania historii z perspektywy jednostki, stanowiąc cenne uzupełnienie narodowej narracji o zrywie z 1944 roku. | — | ||||||
| 8/28/26 | Słownik na Fali. Czy powrócimy do pisama ręcznego? | W audycji radiowej "Słownik na Fali" redagowanej przez Jarosława Banasia z udziałem językoznawcy prof. Sebastiana Żurowskiego (UMK w Toruniu) omówiono kluczowe wynalazki rewolucjonizujące komunikację, takie jak pismo, druk, telegraf oraz internet. Rozmówcy analizują, jak współczesne technologie i urządzenia mobilne wpłynęły na uproszczenie języka oraz zanik umiejętności tworzenia rozbudowanych wypowiedzi. Ekspert podkreśla, że pisanie ręczne pełni istotną funkcję w zachowaniu sprawności mózgu i efektywnym zapamiętywaniu informacji. W obliczu rozwoju sztucznej inteligencji, która potrafi samodzielnie generować teksty, przewiduje się paradoksalny powrót do tradycyjnych form sprawdzania wiedzy. Zdaniem profesora, konieczność weryfikacji samodzielności uczniów i studentów może wymusić częstsze tworzenie odręcznych prac podczas zajęć. Całość materiału stanowi refleksję nad przyszłością ludzkiej ekspresji w dobie cyfrowej transformacji. W rozmowie poruszono szereg kluczowych pojęć, terminów oraz wynalazków związanych z ewolucją ludzkiej komunikacji i języka:Piśmiennictwo i pismo ręczne – omawiane w kontekście historii zapisu, wpływu na sposób formułowania myśli oraz korzyści dla mózgu (np. ćwiczenie pamięci i opóźnianie objawów demencji). Pojawiła się też hipoteza, że rozwój technologii może paradoksalnie wymusić powrót do odręcznego pisania na uczelniach w celu weryfikacji samodzielności studentów. Druk i książka – wskazane obok pisma jako rewolucyjne wynalazki, które umożliwiły magazynowanie wiedzy i rozwój cywilizacji bez konieczności polegania wyłącznie na przekazie ustnym. Tradycja ustna (oraz język mówiony) – wspomniana jako pierwotny sposób przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie (np. w przypadku adaptacji Odysei). Rozmówcy zwrócili uwagę, że język mówiony naturalnie charakteryzuje się prostszą budową zdań i krótszymi frazami niż język pisany. Telegraf – XIX-wieczny wynalazek, który jako pierwszy umożliwił przesyłanie informacji na duże odległości w czasie rzeczywistym. Internet – kolejny przełom, który diametralnie przekształcił komunikację medialną. Sztuczna inteligencja (w tym generatywna sztuczna inteligencja) – dyskutowana jako potencjalny kolejny przełom komunikacyjny. Rozmówcy zastanawiali się nad jej wpływem na pisanie tekstów, wyzwania dla nauczycieli akademickich (brak pewności co do autorstwa prac studentów) oraz potencjalną konieczność powrotu do wypowiedzi ustnych i prac pisanych ręcznie na zajęciach. Prompty – krótko wspomniane jako instrukcje, które człowiek będzie pisał sztucznej inteligencji, aby ta generowała za niego gotowe teksty. Styl naukowy – opisany jako styl wspólny dla wszystkich i pozbawiony cech osobistych, co czyni go idealnym celem dla generowania przez sztuczną inteligencję. Dziecko rewolucji – określenie, którym profesor Sebastian Żurowski nazwał samego siebie, odnosząc się do faktu, że jego droga naukowa przypadła na okres przejścia od czasów przedinternetowych do ery mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. Maszyna do pisania – przywołana w kontekście wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej; historycznie towar wysoce pożądany, który jednak zdaniem poetki odzierał liryczne wyznania z poetyckości i ciepła właściwego dla pisma ręcznego. Pamięć podręczna – pojęcie wspomniane w odniesieniu do tworzenia wypowiedzi mówionych; konieczność jej intensywnego używania przy długich i skomplikowanych zdaniach może prowadzić do naturalnych błędów gramatycznych. Premiery audycji „Słownik na Fali” w Polskim Radiu Koszalin odbywają się w soboty po godzinie 11:30 | — | ||||||
| 8/11/26 | „Słownik na fali”: o politycznych słowach w najnowszym obiegu publicznym | Jarosław Banaś rozmawia z profesorem Sebastianem Żurowskim - językoznawcą z UMK w Toruniu o współczesnym języku polityki, napędzanym przez algorytmy internetowe, który staje się dynamicznym polem kreatywności słowotwórczej i często wykracza poza ramy ścisłej logiki językowej. Marketing polityczny wykorzystuje mechanizmy skojarzeń oraz potrzebę chwytliwego nazywania zjawisk, aby przebić się do zbiorowej świadomości, nawet w martwym sezonie urlopowym. Rozmówcy zastanawiają się czy to algorytmy decydują o tym, które słowa zostaną „rozgrzane” w debacie publicznej, tworząc nową, choć czasem ulotną, rzeczywistość językową.Kluczowe terminy i słowa omówione w materiale:Asesorzy – słowo wywodzące się z łaciny, oznaczające pomocnika sędziego lub urzędnika. Termin ten stał się modny w kontekście sporów o ich powoływanie przez prezydenta i ważność podejmowanych przez nich decyzji.Kontrasygnata – termin prawny oznaczający współpodpis (np. premiera pod aktem prezydenta). Językoznawca zauważa nielogiczność tej nazwy: przedrostek kontra sugeruje sprzeciw, podczas gdy chodzi o zgodną wolę stron, dlatego właściwszym określeniem byłaby prosygnata.Wetomat – neologizm publicystyczny powstały z połączenia słowa „weto” i cząstki „-mat” (na wzór bankomatu). Sugeruje on automatyzm i dużą częstotliwość stosowania prawa weta przez prezydenta.Rozwój Plus – nazwa inicjatywy politycznej uznana za redundantną (nadmiarową), ponieważ rozwój z definicji jest procesem pozytywnym. Nazwa ma budzić skojarzenia z popularnymi programami socjalnymi, jak 500 Plus.Algorytmy – pojęcie kluczowe dla współczesnej komunikacji; mechanizmy, które sterują uwagą odbiorców i promują określone tematy polityczne w przestrzeni cyfrowej.Rozłam – słowo, które według ekspertów skutecznie przebiło się do powszechnego obiegu, w przeciwieństwie do mniej chwytliwych określeń, takich jak „maślarze” czy „harcerze”.Jazda na automacie – potoczny frazeologizm oznaczający rutynowe wykonywanie czynności bez zaangażowania i refleksji, co w dyskusji odniesiono do powtarzalnych działań w sferze publicznej.Weto, ułaskawienie, status osoby najbliższej – pojęcia prawno-polityczne, które zyskały status słów „na fali” ze względu na bieżące wydarzenia w kraju.Podsumowując, językowa kreatywność stymulowana przez media społecznościowe sprawia, że do słownika nologizmów trafiają coraz to nowe formy. Choć niektóre z nich mogą szybko wypaść z pamięci zbiorowej, stanowią one istotne świadectwo współczesnych sporów i mechanizmów komunikacji. | — | ||||||
| 8/11/26 | Grzegorz Dąbrowski: Muzyka Wody i Filozofia Twórczości | 🌊 Grzegorz Dąbrowski, muzyk i autor tekstów, przybliża w wywiadzie swoją unikalną koncepcję artystyczną o nazwie „muzyka wody”. Artysta wykorzystuje technologię looperów oraz brzmienia ambientowe, aby tworzyć wielowarstwowe kompozycje inspirowane naturą i spokojem. W rozmowie dzieli się swoimi muzycznymi korzeniami, wspominając fascynację brytyjskim rockiem progresywnym oraz doświadczenia z gry na licznych instrumentach strunowych. Twórca podkreśla wagę autentyczności w sztuce, przeciwstawiając niezależne inicjatywy oddolne współczesnemu przemysłowi rozrywkowemu. Dąbrowski promuje filozofię życia opartą na uważności i miłości, które pozwalają przezwyciężyć pośpiech oraz lęk. Całość stanowi portret świadomego artysty, który odnalazł własną ścieżkę poza głównym nurtem, czerpiąc radość z prostoty życia na wsi i kontaktu z odbiorcą. | — | ||||||
Want analysis for the episodes below?Free for Pro Submit a request, we'll have your selected episodes analyzed within an hour. Free, at no cost to you, for Pro users. | |||||||||
| 8/3/26 | Kołobrzeski test białej kiełbasy, czyli o mewim podniebieniu i ludzkich złudzeniach | Co wie Eni, czego my nie chcemy przyznać? W Kołobrzegu rozegrał się dramat kulinarny, który mówi o współczesnym świecie więcej niż niejedna analiza rynkowa. Gdy skrzydlata oportunistka odmawia poczęstunku, warto zadać sobie pytanie: co właściwie ląduje na naszym talerzu?W Kołobrzegu, gdzie słony wiatr smaga twarz, a mewy sprawują władzę niemal absolutną, rozegrał się dramat kulinarny, który powinien dać nam wszystkim do myślenia. Nasza bohaterka ma na imię Eni – to prawdziwa szachrajka i mała spryciula (jak ustaliliśmy w naszej rozmowie), regularna bywalczyni parapetu, która surowe mięso czy wątróbkę przyjmuje z godnością właściwą podniebiennej arystokracji. Jednak gdy na horyzoncie pojawił się kawałek białej kiełbasy, nawet ta przebiegła obserwatorka ludzkich nawyków ogłosiła niespodziewany i wymowny bojkot.Mogłoby się wydawać, że mewa srebrzysta, znana jako oportunistka połykająca niemal wszystko – od ryb po resztki z restauracyjnych stolików – nie pogardzi żadnym kęsem. A jednak Eni, po krótkiej i krytycznej inspekcji, uniosła się ponad garaż i zostawiła ten „przysmak” na dachu dla zdecydowanie mniej wybrednych kawek. Co wiedziała ta mała spryciula, czego my, ludzie, zdajemy się nie zauważać w naszych codziennych wyborach? Może jej instynkt bezbłędnie wyczuł to, co nazywamy „ulepszaczami”, nadmiarem soli czy osławionym MOM-em – papką, której świadome zwierzę nie tknie, nawet jeśli dla człowieka pachnie ona „bosko”.Kiełbasa, choć dla nas bywa kusząca, dla natury może być jedynie produktem podejrzanym, przetworzonym i osolonym do granic możliwości. Lekcja od Eni idzie jednak znacznie głębiej niż tylko do żołądka i dotyczy naszych instynktów przetrwania w świecie pełnym iluzji. W dobie wszechobecnych obietnic i kolorowych opakowań, ta kołobrzeska szachrajka staje się symbolem całkowitej odporności na wszelkie formy „kiełbasy wyborczej”. Ona nie daje się uwieść marketingowym zapachom; ona testuje rzeczywistość swoim surowym, ptasim instynktem i bezlitośnie odrzuca to, co zbyt sztuczne.Warto więc czasem stać się takim hałaśliwym i niepokornym testerem rzeczywistości jak nasza mała spryciula. Jeśli mewa – mistrzyni adaptacji i przetrwania – odmawia posiłku, być może to my powinniśmy zacząć się bać własnego jadłospisu. Zamiast wierzyć obietnicom, lepiej zaufać temu, co autentyczne, niż temu, co tylko ładnie pachnie, a ostatecznie zostaje na dachu garażu. „Chau-cha-cha” – niesie się nad Bałtykiem śmiech Eni, która właśnie udzieliła nam darmowej lekcji asertywności wobec kiepskiej jakości życia. | — | ||||||
| 8/1/26 | Samotność polskiej pamięci w milczącym świecie. | Tekst analizuje zjawisko marginalizacji pamięci o Powstaniu Warszawskim oraz polskich stratach wojennych w globalnym dyskursie historycznym. Autor zauważa, że podczas gdy w Polsce rocznica 1 sierpnia jest celebrowana z ogromnym szacunkiem, światowe media niemal całkowicie milczą na ten temat, co potwierdza monitoring prasy z 2026 roku. Źródło argumentuje, że pamięć zbiorowa nie jest zjawiskiem naturalnym, lecz efektem celowej i systematycznej polityki historycznej, jaką skutecznie prowadzą inne narody. Polska ofiara, mimo swojej ogromnej skali, pozostaje w cieniu innych tragedii, ponieważ brakuje nam skutecznych narzędzi promocji własnej narracji za granicą. Publicysta ostrzega, że bez inwestycji w kulturę masową i dyplomację historyczną, wiedza o planowej eksterminacji narodu polskiego może bezpowrotnie zniknąć. Ostateczną konkluzją jest stwierdzenie, że historia nie broni się sama, a narody bierne w walce o pamięć skazane są na międzynarodowe zapomnienie. | — | ||||||
| 7/26/26 | „Słownik na Fali”: o Górach literatury i Ścinawce | O nazewnictwie miejscowości i ich powiązaniach z literaturą w kontekście festiwalu Góry Literatury rozmawiają Jarosław Banaś i profesor Sebastian Żurowski. Wyjaśniają skomplikowaną historię zmian administracyjnych na tzw. Ziemiach Odzyskanych, gdzie dawne nazwy czeskie i niemieckie zastępowano polskimi. Szczególną uwagę poświęcają Zamkowi Sarny oraz etymologii nazwy rzeki Ścinawki, która mimo pozornych skojarzeń z przemocą wywodzi się od czeskiego słowa oznaczającego ścianę.Rozmówcy analizują, w jaki sposób współcześni pisarze, tacy jak Olga Tokarczuk, tworzą nową mitologię miejsc, łącząc fakty historyczne z literacką fikcją. Zachęcają tym samym do turystyki językowo-literackiej, pozwalającej głębiej zrozumieć tożsamość regionu i historię zapisaną w nazwach geograficznych.Całość podkreśla rolę świadomego odkrywania lokalnej przeszłości podczas wakacyjnych podróży. | — | ||||||
| 7/16/26 | languageliterature+3 | Prof. Sebastian Żurowski | Uniwersytet Mikołaja Kopernika w ToruniuEmancypantki | — | Bolesław PrusEmancypantki+5 | — | 16m 36s | ||
| 7/10/26 | linguisticssociology+3 | Sebastian Żurowski | Polskie Radio Koszalin | — | profitkawiosłowanie+5 | — | 17m 41s | ||
| 7/9/26 | historyPolish-Ukrainian relations+3 | Edward Stępień | UPA | UkrainaPolska | Edward StępieńBohdan Chmielnicki+6 | — | 24m 56s | ||
| 6/27/26 | homelessnessreligion+3 | Tomasz Ciesielski | Kościół Katolickibiskup diecezji Liege+1 | BrukselaKołobrzeg | Brat Tomaszhomelessness+5 | — | 28m 52s | ||
| 6/27/26 | infrastructuretransportation+3 | Mariusz MiedzińskiJacek Woźniak+1 | Uniwersytet Pomorski | KołobrzegWarszawa+2 | Kołobrzegrailway+5 | — | 26m 09s | ||
| 6/27/26 | infrastructuretransportation+3 | Mariusz MiedzińskiJacek Woźniak+1 | Uniwersytet Pomorski | KołobrzegWarszawa+1 | Kołobrzegrailway infrastructure+3 | — | 15m 53s | ||
| 6/27/26 | demographyculture+3 | Bartosz BieńkowskiRyszard Szufel+2 | Uniwersytet Pomorski | Kołobrzeg | Kołobrzegcultural events+4 | — | 48m 58s | ||
| 6/27/26 | fantasy festivalgaming culture+4 | Łukasz SzałankiewiczAndrzej Stroiński+1 | — | Kołobrzeg | LATARNICON 2026fantasy+5 | — | 3m 47s | ||
| 6/27/26 | etymologyPolish language+3 | Sebastian Żurowski | Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu | — | Basałykurwipołeć+5 | — | 17m 05s | ||
| 6/22/26 | linguisticsetymology+3 | Sebastian Żurowski | Uniwersytet Mikołaja Kopernika | — | hańbaSzaławiła+3 | — | 15m 43s | ||
| 6/9/26 | port developmentlocal governance+5 | dr Mariusz Miedziński | Uniwersytet PomorskiMinisterstwo Obrony Narodowej | KołobrzegSkarb Państwa | Kołobrzegport+6 | — | 15m 48s | ||
| 6/9/26 | artificial intelligencelanguage evolution+4 | Sebastian Żurowski | Polskie Radio KoszalinUMK w Toruniu | — | artificial intelligencelanguage+5 | — | 15m 34s | ||
Showing 25 of 203
Pitch Fit is a Pro feature
See how bookable this show is for guests, which brands already advertise, the per-episode ad value, and the best-fit guest and sponsor profile. The numbers are blurred on the free plan.
How readily this show books outside guests like you.
How proven this show is for host-read sponsorships.
For Guests
ProFor Advertisers
ProUpgrade to Pro to unlock guest cadence, sponsor categories, fit scores, and per-episode ad value for this show.